Zacznę od przytoczenia kontekstu wypowiedzi naszego selekcjonera.Pan Smuda usprawiedliwiał porażkę wybitnymi umiejętnościami kameruńskich piłkarzy. Do największych zaliczył umiejętność zastawienia się czy strzału. Jeśli to są wg polskiej myśli szkoleniowej wybitne umiejętności to ciekaw jestem jak oceniają popisy Cristiano Ronaldo, Zidane'a czy Ronaldinho w swoich najlepszych latach. Wg mnie wymienone wyżej "wybitne umiejętności" to piłkarskie abecadło ale nie jestem trenerem więc spierał się nie będę.
We wczorajszym meczu były dobre momenty. Kilka na 90 minut gry czyli jakieś 10 w porywach do 15 min gry, w której Polacy wspięli się na wyżyny wybitności, potrafili podawać, pomyśleć (w sensie gry na boisku) czy strzelić. Pozostały czas to bicie głową w mur, asystowanie Kamerunowi i wspaniałemu Eto'o a na samym końcu zrywy rozpaczy nie skutkujące niczym innym poza alibi - "przecież się staraliśmy". Jeśli miałbym kogoś wyróżnić to Jakuba Błaszczykowskiego, po tym człowieku widać ,że zależy mu na tym, co robi. Zakłada reprezentacyjny kostium i wie co ma robić. Potrafił wczoraj dziurawić obronę Kamerunu rajdami i kilka razy wystawić świetną piłkę partnerowi ,niestety nie mieli oni umiejętności wybitnych wobec czego strzelali albo nad bramką albo obok albo "podawali " do bramkarza.
Na tę chwilę mamy Błaszczykowskiego i obsadę bramki. Nadzieję wzbudza we mnie Jeleń i mniejszą Lewandowski. Pomoc? Murawski zaprezentował się solidnie i błysnął ładnym uderzeniem. Obrona? Nie widzę nikogo. Pozostałe pozycje na boisku? Również nie widzę nikogo. Dlaczego jednak tak musi być? Zachód ucieka różnicą prędkości światła a potęgi z Azerbejdżanu ogrywają nas w pucharach. Ekstraklasa jest taka ekstra, że aż EKSTRA a na reprezentację patrzymy jako na dopełnienie obrazu nędzy i mamy duży strach w oczach myśląc o występie na EURO 2012. Otóż dlatego:
Polska piłka nożna jest niepełnosprawna od szczytu aż do dna. PZPN jest delikatnie mówiąc niezbyt szanowany przez kibiców. Z czegoś musi to wynikać. Kadra trenerska tkwi chyba jeszcze w ubiegłym wieku zapominając,że już od ponad 10 lat żyjemy w wieku kolejnym. Seniorzy nie mają wsparcia w postaci młodej krwi bo zawodzi (?! ) system szkolenia młodych. Można powiedzieć,że takiego szkolenia w ogól nie widać! Orliki to nie wszystko, przydaliby się również trenerzy zaopatrzeni w zachodnie wzorce. Zapraszam do Holandii bądź Hiszpanii. Nikt nie wmówi mi ,że akurat tam rodzą się talenty a u nas nie. Sztuką jest tych chłopców poprowadzić. Tego u nas nie ma...
Smutna jest cała sytuacja polskiej piłki,to co wczoraj przyprawia o dreszcz,to co dziś dopełnia obraz rozpaczy a to co jutro przyprawia o blady strach. Przypomina to kiepską bajkę,miało być pięknie a wyszło zupełnie odwrotnie. Nie powiem,że jak zawsze,bo kiedyś było o niebo lepiej.Nie tylko w piłce nożnej.
D.L