Kobiety coraz częściej chcą w pełni wykorzystywać swoje szanse wynikające z równego statusu kobiet i mężczyzn. Posiadają ogromny potencjał i jedyne czego im potrzeba to wsparcie – mocny bodziec, który pobudzi i zmobilizuje je do działania.
W Łodzi, a także w 3 innych miastach Polski: Olsztynie, Radomiu i Białymstoku taki bodziec się pojawił - to projekt ,,Aktywne liderki”. Ideę stworzyła Fundacja Fabryka Projektów Społecznych. Program został opracowany z myślą o kobietach chcących wykorzystywać w pełni swoje atuty, pragnących nauczyć się nowych kompetencji i rozwinąć te posiadane, by dzięki nim realizować się zawodowo. Za cel projektu uznano popularyzację problematyki płci i promocję aktywności kobiet w różnych dziedzinach życia. Kobiety przez 4 miesiące aktywnie uczestniczyły w cyklu szkoleń zorganizowanych przez Fundację i rozwijały w sobie umiejętności liderskie. Udział w warsztatach był nieodpłatny, co dodatkowo zachęcało panie. Trenerami byli Kamila Jeżowska, Anna Dydo, Dorota Trecek i Marcin Mikolski.
Cykl szkoleń obejmował 4 spotkania warsztatowe: integracja, profesjonalistka, liderka, spikerka. Podczas zajęć aktywne liderki nabywały nowe umiejętności odpowiednio związane z każdym hasłem. Wśród nich znalazły się m.in. rozwiązywanie sytuacji konfliktowych, podejmowanie decyzji, kierowanie zespołem, sztuka negocjacji, odnajdywanie się w nowych sytuacjach, walka ze stresem, kreowanie własnego wizerunku czy wyznaczanie i realizacja celów. Kobiety poszerzały swoją wiedzę z zakresu komunikacji werbalnej i niewerbalnej.
– Nauczyłam się zarządzania zespołem, dotychczas miałam z tym duży problem, ludzie nie zawsze mnie słuchali ,a dzięki warsztatom zdobyłam tę umiejętność. Człowiek na co dzień nie siedzi i nie analizuje własnego ja, nie zastanawia się co robi źle i dlaczego tak jest. Ja dzięki tym zajęciom zrozumiałam, że to co robie i gdzie jestem jest właściwe – mówi Ewa Kotecka, Aktywna Liderka.
W województwie łódzkim na udział w projekcie zdecydowało się 9 pań. Były to kobiety zróżnicowane pod względem wieku, wykształcenia i doświadczeń życiowych.
– Biorąc pod uwagę to, że Łódź posiada wysoki czynnik feminizacji, w przestrzeni miasta jest brak warsztatów takich jak te zorganizowane przez Fabrykę Projektów Społecznych. Powinno być zdecydowanie więcej takich zajęć dla kobiet. – mówi jedna z uczestniczek Projektu.
Pomimo tego, że kobiety aspirują do uczestnictwa w ważnych funkcjach publicznych, ich rola społeczna w życiu publicznym jest ciągle mniejsza niż mężczyzn, wynika to z konfliktu ról. – Kobieta pełni rolę partnera, rodzica i pracownika. Musi ona wykorzystywać różne kompetencje, w tych 3 obszarach – podkreślała na grudniowej konferencji dr Justyna Anders.
Kobiety są przez to bardziej rozwinięte emocjonalnie i intelektualnie od mężczyzn, wykazują większą cierpliwość i odporność na stres. Prowadzone przez nie biznesy są bezpieczniejsze i mniej ryzykowne, dlatego to właśnie kobiety najczęściej tworzą stałe miejsca pracy.
Na tle wszystkich państw Unii Europejskich Polska posiada pozycję przodująca, jeśli chodzi o status kobiet.
– W Polsce Kodeks Cywilny opiera się na pełnym równouprawnieniu kobiety i mężczyzny w małżeństwie – podkreślała prof. Małgorzata Pyziak – Szafnicka, dziekan Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego.
Szafnicka w swojej wypowiedzi zwróciła uwagą na słowo „małżonkowie”, gdyż polski ustawodawca nie używa słowa mąż i żona, są małżonkowie. Jasno wynika, że wszystkie prawa i obowiązki odnoszą się do obu płci jednakowo. Nie ma tutaj żadnych różnic. Więc skąd się wzięły stereotypy? Podział prac, kierunków na studiach odpowiednio na żeńskie i męskie - nad tymi problemami warto się dłużej zastanowić.
Aktywne liderki nie są zwolenniczkami parytetów. Chcą jedynie walczyć z dyskryminacją, którą wielokrotnie odczuwają właśnie ze względu na płeć. Podczas rozmów kwalifikacyjnych częstym pytaniem jakie pada z ust pracodawcy jest: Czy ma pani dzieci, czy w najbliższym czasie planuje pani mieć? To jest przykład ewidentnego traktowania kobiet w sposób marginalny. W miejscach pracy, gdzie jest dużo kobiet, panie często awansują, ale jedynie do średnich szczebli kierowniczych. Jeśli chodzi o zajmowanie najwyższych stanowisk tam kobiet jest o wiele mniej. Przykładem może być sytuacja w bankach, obecnie mamy tylko jedną panią prezes, banki całkowicie zdominowane są przez mężczyzn w kierownictwie. Identycznie sytuacja wygląda na stanowiskach kierowniczych w szkołach, w tym momencie jest tylko jeden rektor – kobieta, na Uniwersytecie Warszawskim. W końcu podobnie jest również w polityce, w rządzie Donalda Tuska ponad 26% stanowią kobiety, jest to jednak zaledwie ¼ całości osób sprawujących władzę.
– Całkowita dominacja kobiet nie jest dobra, za duża liczba mężczyzn też nie jest dobra. Wszystkim nam jest potrzebny złoty środek. To jest najlepsze wyjście z sytuacji – mówi Bożena Czaja, członek Zarządu Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych.
Czasami chęci i ambicje osób nie wystarczają, czasem potrzebna jest zwykła życzliwość i solidarność kobiet, znajomych, przełożonych, dlatego powstał projekt ,,Aktywne Liderki”. Grupy aktywnych kobiet, które były tak róże, a idealnie uzupełniały się w zajęciach, wzajemnie pomagały, doradzały, dzieliły się własnymi doświadczeniami. Jedną z takich osób jest pani Ewa Kotecka, mieszkanka Tuszyna, reprezentantka ziemi łódzkiej. Prowadzi stowarzyszenie ,,Tuszyn Naszych Marzeń”, ma własną działalność gospodarczą, studiuję na 4 roku prawa, od 5 lat koordynatorka kampanii ,,Cała Polska czyta dzieciom”.
– Jestem kobietą aktywną – mówi o sobie. – W projekcie ,,Aktywne Liderki” widziałam możliwość poznania nowych kobiet, zdobycia potrzebnych umiejętności i nauczenia się nowych rzeczy, dlatego wysłałam kwestionariusz zgłoszeniowy. I zostałam liderką łódzkiej grupy – dodaje pani Ewa.
Dodatkowo udziela porad w Klinice Prawa na Uniwersytecie Łódzkim i wie, że jej życie toczy się zgodnie z wyznaniem własnych wartości. Liderka łódzkiej grupy już myśli o zorganizowaniu kolejnej konferencji, tym razem dla studentek 5 roku, młodych przedsiębiorczych kobiet, które chciałyby otworzyć własny biznes zaraz po zakończeniu studiów. Konferencja miałaby na celu poszerzenie wiedzy dziewcząt, jak krok po kroku stworzyć własną firmę i być kobietą niezależną.
– Sam pomysł ,,Aktywne Liderki” jest czymś wspaniałym. To nie były tylko warsztaty, to była praca z człowiekiem – dodaje jedna z uczestniczek.
Na grudniowym spotkaniu zorganizowały się panie z obcych środowisk, potrafiły się zgrać i zrobić wszystko, by przebiegło ono w miłej atmosferze. Jednak przede wszystkim był to dla nich sprawdzian własnych umiejętności jakich nauczyły się na kursie. Zamieniły wiedzę w działanie.
– Warsztaty są rewelacyjne i konieczne. Mnóstwo pań powinno brać udział w takich spotkania, szlifować swoje talenty i świat będzie należał do nas! Kobiety powinny sobie pomagać nawzajem, by zostać zauważonymi – mówi Ewa Kotecka.
Konferencja zorganizowana przez Aktywne Liderki nie miała charakteru politycznego, ani naukowego. Był to jedynie impuls dla wszystkich kobiet do dalszego działania. Kobiety z Projektu nie potrzebują sformalizowanej grupy. Chcą nieformalnie jako uczestniczki warsztatów, działać i zapewne Łódź jeszcze nie raz o nich usłyszy.
Wszystkim paniom w związku ze zbliżającym się Dniem Kobiet, życzymy aktywności ,,Aktywnych Liderek”, sukcesów zawodowych i dobrego miejsca przy sterach Łodzi!
Artykuł ukazał się w 4 numerze dwumiesięcznika Exacto.