Agata Biernat: Nie żałuję, że nie wygrałam. Zawsze jest tak, że gratulują dziewczynie, która dostała koronę najpiękniejszej i tej, która była trzecia. Mnie pytają, czy nie jestem rozczarowana? Otóż nie, cieszę się, że wzięłam udział w konkursie, a teraz chcę skupić się na pracy, a mam już pewne plany.
Podczas konkursu dziewczyny zapewniają, że najważniejsza jest przyjaźń, a konkurs to tylko rozrywka. Jak było tym razem?
Złego słowa nie powiem na temat innych kandydatek do tytułu Miss Polonia 2009. Były bardzo sympatyczne, ale nie dało się zapomnieć, że to był konkurs, a my rywalizowałyśmy o tytuł najpiękniejszej. Najtrudniejszy dla mnie był przyjazd do Łodzi. Jechałyśmy na konferencję prasową do Urzędu Miasta Łodzi. I kiedy przejeżdżałyśmy ulicą Mickiewicza, obok Piotrkowskiej dziewczyny zauważyły bilboard zachęcający do głosowania na mnie. Były bardzo zaskoczone. Mówiły, że one nie miały takiej promocji w swoich województwach. Dziękuję wszystkim za pomoc w promocji mojej kandydatury.
Kampania promocyjna okazała się skuteczna. Jak czujesz się, gdy idziesz ulicom i ludzie patrzą się na ciebie zastanawiając się, czy to ta dziewczyna z telewizji?
Nie dostrzegam aż tak dużego zainteresowania moją osobą. Oczywiście to miłe uczucie być osobą rozpoznawaną, ale też nie przesadzajmy. Miałam nawet zabawną sytuację, kiedy jechałam z koleżanką tramwajem i usiadłam obok mojego plakatu. Zrobiłam to nieświadomie i dopiero wysiadając dowiedziałam się, dlaczego wszyscy patrzyli się na mnie i uśmiechali.
Co teraz planujesz robić? Masz jakieś plany związane z kolejnymi konkursami? Czy będziesz polską kandydatką na wybory Miss Poland Earth 2010?
Jeśli chodzi o wybory Miss Poland Earth 2010 to jestem jedną z kandydatek z Polski, ale decyzja nie została jeszcze podjęta. Przez rok od konkursu Miss Polonia 2009 jestem związana umową z organizatorem. Będą brała udział w różnych pokazach mody, sesjach zdjęciowych m.in. dla Clareny, Teresy Kopias. Obecnie pracuję dla agencji Igo-Art. Wspólnie otwieramy studio tańca Igo Dance Studio z siedzibą przy ulicy Pomorskiej 83/85 w Łodzi.
Pracowałaś już kiedyś w studiu tańca jako instruktorka, teraz będziesz miała swoje studio?
Będę menagerem, ale także instruktorką. W naszej ofercie będą kursy: tańca użytkowego (dla osób chcących nauczyć się tańczyć na imprezach okolicznościowych, np. na weselu czy bankiecie), tańca towarzyskiego, salsy, hip-hopu, break dance’a, a ja będę prowadziła grupy tańczące new style, videoclip dance, street jazz oraz zajęcia ogólnorozwojowe dla najmłodszych. Także nasza oferta kierowana jest dla dzieci od 6 lat, które zachęcamy do zajęć ogólnorozwojowych po ludzi starszych, którzy będą uczyć się tańca użytkowego. Instruktorami będą laureaci Ogólnopolskiego Festiwalu Tańca oraz finalistki Miss Polonia.
Gdybyś miała wybierać między tańcem a modelingiem to co byś wybrała?
Zawsze mówiłam, że taniec jest w moim życiu najważniejszy. To, że wyglądam tak, jak wyglądam nie jest moją zasługą. A ja chcę dojść do czegoś sama. Od początku współpracy z agencją delikatnie namawiałam do stworzenia studia tańca. W końcu mi się udało, bez agencji Igo-Art nie byłoby to możliwe z powodów finansowych. Także bardzo się cieszę i dziękuję za pomoc.
To będzie dla Ciebie nowe wyzwanie?
Na pewno nowa rola w moim życiu. Zostanę obarczona większą odpowiedzialnością i jako menager studia tańca będę miała sporo obowiązków. Mam też jedno marzenie – stworzyć grupę „oldbojów” tańczących new style lub videoclip dance, kiedyś prowadziłam taką grupę i było super, także zachęcam, bo taniec jest czymś wyjątkowym.
Życzę powodzenia!
Chciałabym serdecznie podziękować za głosy telewidzów, szczególnie tych ze Zduńskiej Woli, Łodzi oraz mojego regionu, maile z gratulacjami i wsparcie.