Agata Biernat o dziennikarstwie


Agata Biernat - Miss Polonia Województwa Łódzkiego 2009, I Vicemiss Polonia 2009, studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej w Społecznej Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania w Łodzi. Specjalnie dla portalu dziennikarzpress.pl opowiada o doświadczeniach w dziennikarstwie i planach na przyszłość.

W jaki sposób udaje Ci się pogodzić studia i startowanie w wyborach na Miss Polonia 2009?

Na razie nie narzekam. Mam trochę zaległości w szkole, ale planuje je nadrobić we wrześniu. Nie miałam zbyt dużo czasu na naukę w maju i czerwcu z powodu przygotować do wyborów. Studiuję zaocznie, a próby były właśnie w weekendy. Wybory są 24 października, więc we wrześniu chcę zdać zaległe egzaminy. Na razie ze względu na moją wygraną w Miss Polonia Województwa Łódzkiego 2009 musiałam zrezygnować z pracy.

Czy po pierwszym roku studiów jesteś zdecydowana, że dziennikarstwo jest tym, co chcesz w życiu robić?

Ja od zawsze interesowałam się tańcem. Jednak po maturze nie dostałam się do Państwowej  Szkoły Baletowej w Warszawie. Dlatego wybrałam dziennikarstwo, na razie nie żałuję. To kierunek humanistyczny, trzeba dużo pisać, a ja nigdy nie miałam z tym problemów.

I jesteś zadowolona? Już wiesz, co chcesz robić po studiach?

Jest jeszcze za wcześnie na to, abym powiedziała, że chcę pracować w telewizji lub w gazecie, ponieważ pierwszy rok, przynajmniej pierwszy semestr, miałam więcej teorii niż praktyki. Ale nie ukrywam, że chciałabym pracować w telewizji. Ogólnie jestem bardzo zadowolona ze studiów. Mili ludzi, wykładowcy, fajna atmosfera. Zaczęłam lubić chodzić do szkoły. Czuję, że się rozwijam w tym kierunku,  w którym chcę. Wspólnie z grupą często wychodziliśmy do teatru, później musieliśmy pisać  recenzje ze spektakli. To takie przyjemne z pożytecznym. Myślę, że właśnie jako dziennikarz zajmujący się wydarzeniami kulturalnymi mogłabym się sprawdzić. Wykładowcy dość wysoko oceniają moje prace, jest to bardzo motywujące.

Jakie przygody z zawodem masz już za sobą?

Znam kilka osób z redakcji Dziennika Łódzkiego. Ta gazeta była patronem konkursu Miss Polonia Województwa Łódzkiego 2009. Dostałam kamerę od redakcji Łódzkiej TVP. Poproszono mnie o przeprowadzenie wywiadów z innymi kandydatkami. Bardzo miło to wspominam. Na jednej imprezie miałam porównanie, byłam po obydwóch stronach obiektywu. Najpierw ja robiłam wywiady, nagrywałam innych, później wywiad dziennikarze robili ze mną. Ciekawe doświadczenie, podobało mi się. To na razie chyba wszystko, nie mam nawet czasu, aby starać się gdzieś o praktyki, jednak z byciem miss  wiąże się wiele obowiązków i mało wolnego czasu.

O czym najbardziej lubisz pisać i pisanie w jakiej formie sprawia Ci największą przyjemność?

Nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Pisałam o tym, co widziałam, gdzie byłam. Lubię pisać o sztuce, a szczególnie o tańcu. To jest to, na czym się znam. Sama zaczęłam dość wcześnie przygodę z tańcem. Nieraz zdarza mi się sprowadzać różne sytuacje do tańca. Wykładowcy tego nie lubią, ale nie oszukujmy się, każde zjawisko można opisać tańcem. Lubię pisać reportaże, to znaczy staram się je pisać, chociaż wiem, że to najtrudniejsza forma dziennikarska. Podoba mi sie recenzja. Na zaliczenia sporo piszemy. Lubię najpierw coś zobaczyć, a później o tym pisać. Ostatnio byliśmy z grupą na spektaklu muzycznym, pomyślałam: „to jest to” (śmiech). Do napisania była recenzja, a spektakl polegał na tańcu i śpiewie. Wszystko to, co lubię.

Rozumiem, że w przyszłości chciałabyś pisać o tańcu lub jeśli miałaby to być praca w telewizji, może własny program o tej tematyce?

Taniec w Polsce rozwija się bardzo dynamicznie. Programy w telewizji temu sprzyjają. Ale są też zabawne sytuacje, akurat w mojej pracy. Pracowałam w studiu tańca, przyszła klientka i zapytała: "Czy jak skończę kurs pierwszego stopnia, to będę umiała zatańczyć jiva jak Kasia Cichopek z Hakielem na TVNie?" Wtedy zrozumiałam, że ludzie lubią taniec, ale go nie rozumieją. Nie można nauczyć się dobrze tańczyć w miesiąc. Jak oglądam "You can dance" to widzę, że osoby, które wygrywają tańczą od dziecka. 15 lat nauki, a jednak odpadasz z programu. To nie takie proste, jak się wydaje.
Myślę, że byłabym profesjonalistką, jeśli dostałabym propozycję pisania o tańcu. Na razie nie szukałam nigdzie takiej drogi, ale pomysł jest fajny i pewnie spróbuję. Choć na razie muszę skupić się na konkursie.

Chciałbym wraz z redakcją zaprosić Cię na warsztaty dziennikarskie "Media w Polsce" 4 września o 10:45 na Kilińskiego 98 na auli A3 w Społecznej Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania.

Dziękuję, bardzo chętnie przyjdę. Może nauczę się czegoś nowego, jak być dobrym dziennikarzem?

Agata Biernat 24 października została wybrana na I Vicemiss Polonia 2009.

rozmawiał: Rafał Krzyżański